V CSK 617/15

Orzecznictwo „stosowne wynagrodzenie" stosowne wynagrodzenieart. 79Sąd Najwyższyodszkodowanie

V CSK 617/15 — Sąd Najwyższy o „stosownym wynagrodzeniu"

Sąd Najwyższy · Wyrok z 18 stycznia 2018

Wyrok Sądu Najwyższego z 18 stycznia 2018 r. powtarzający kluczową definicję „stosownego wynagrodzenia" jako hipotetycznej opłaty licencyjnej za korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia.

Ostatnia aktualizacja: 22 kwietnia 2026 · FotoGuard

Metryka orzeczenia

  • Sąd: Sąd Najwyższy, Izba Cywilna
  • Data wyroku: 18 stycznia 2018 r.
  • Sygnatura: V CSK 617/15
  • Podstawa prawna: art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
  • Źródła: sn.pl — HTML, sn.pl — PDF

Stan faktyczny

Sprawa dotyczyła naruszenia autorskich praw majątkowych do projektów graficznych materiałów reklamowych i informacyjnych. Powodem była spółka, która nabyła autorskie prawa majątkowe do tych projektów na podstawie umowy z ich autorkami; pozwany wykorzystał wizerunek produktu powoda w prezentacji zamieszczonej na swojej stronie internetowej.

Centralnym zagadnieniem sporu nie była sama zasada odpowiedzialności pozwanego — sądy przyjęły, że doszło do zawinionego naruszenia — lecz wysokość świadczenia z art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Powód dochodził kwoty 98 271 zł jako trzykrotności wynagrodzenia oraz dodatkowego świadczenia na Fundusz Promocji Twórczości. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego już po wyroku TK SK 32/14, który wyłączył możliwość żądania trzykrotności za zawinione naruszenie.

Kluczowe pytanie, przed którym stanął Sąd Najwyższy, miało charakter wykładniczy: jak rozumieć pojęcie „stosownego wynagrodzenia” i w jaki sposób wyznaczać jego wysokość? Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie zawiera legalnej definicji tego terminu. Lukę tę miało wypełnić orzecznictwo Sądu Najwyższego.

Przebieg sprawy

Sprawa przeszła przez pełną trzystopniową ścieżkę postępowania cywilnego. Sąd I instancji rozstrzygnął o wysokości odszkodowania, przyjmując określoną wykładnię pojęcia „stosownego wynagrodzenia”. Sąd II instancji — rozpoznając apelację jednej ze stron — ocenił tę wykładnię w ramach kontroli instancyjnej.

Skarga kasacyjna skierowana do Sądu Najwyższego dotyczyła właśnie wykładni pojęcia „stosowne wynagrodzenie” jako podstawy roszczenia ryczałtowego z art. 79 u.p.a.p.p. — w szczególności tego, czy można utożsamiać je z wynagrodzeniem za stworzenie utworu i przeniesienie praw, czy trzeba ustalać hipotetyczną opłatę licencyjną za korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy w wyroku z 18 stycznia 2018 r. potwierdził definicję „stosownego wynagrodzenia” jako hipotetycznej stawki licencyjnej — kwoty, którą sprawca zapłaciłby uprawnionemu, gdyby zamiast naruszać prawa autorskie, zawarł z nim umowę licencyjną na korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia.

Wyrok potwierdził jednoznaczną podstawę metodologiczną dla spraw z art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b: punktem wyjścia wyliczenia ryczałtu odszkodowawczego nie jest wynagrodzenie za samo stworzenie utworu ani cena przeniesienia praw, lecz wartość korzystania z danego utworu w konkretnym zakresie eksploatacji. To ta wartość, ustalona na podstawie realiów licencyjnych, stanowi „stosowne wynagrodzenie”, od którego po SK 32/14 liczy się co do zasady dwukrotność.

Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego stało się punktem odniesienia dla całego orzecznictwa sądów powszechnych w sprawach o naruszenie autorskich praw majątkowych — nie tylko do projektów graficznych, ale do wszystkich kategorii utworów chronionych tym samym przepisem, w tym do fotografii.

Uzasadnienie — kluczowe fragmenty

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku powtórzył utrwaloną definicję, którą sądy powszechne, pełnomocnicy i piśmiennictwo prawnicze przywołują w sprawach o ryczałtowe odszkodowanie z art. 79 u.p.a.p.p.:

„Przez »stosowne wynagrodzenie« w rozumieniu art. 79 ust. 1 pkt 3 p.a.p.p. należy bowiem rozumieć takie wynagrodzenie, jakie otrzymałby podmiot prawa autorskiego (lub praw pokrewnych), gdyby pozwany zawarł z nim umowę o korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia”

Definicja ta jest hipotetyczna w swojej istocie: sąd rekonstruuje transakcję, która nie miała miejsca, i pyta o jej cenę rynkową. Nie chodzi o wynagrodzenie, które uprawniony faktycznie uzyskał za inne licencje, ani o cenę, po której byłby gotów sprzedać wyłączne prawa — chodzi o kwotę, którą racjonalny nabywca licencji zapłaciłby za dokładnie ten zakres korzystania, który sprawca zrealizował bez umowy.

Kontekst instytucjonalny tej definicji jest ważny. Sąd Apelacyjny orzekał jeszcze 16 czerwca 2015 r., czyli przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego SK 32/14 z 23 czerwca 2015 r. Sąd Najwyższy rozpoznawał skargę kasacyjną już po SK 32/14, wskazując, że człon o „trzykrotności” został wyeliminowany w zakresie dotyczącym zawinionego naruszenia. Dwukrotność jako odrębny element przepisu nie była przedmiotem skargi konstytucyjnej i pozostała punktem odniesienia dla roszczenia ryczałtowego.

Pomocnicze znaczenie dla ustalenia wysokości „stosownego wynagrodzenia” ma art. 43 ust. 2 u.p.a.p.p., który stanowi, że jeżeli w umowie nie określono wysokości wynagrodzenia autorskiego, jego wysokość określa się z uwzględnieniem zakresu udzielonego prawa oraz korzyści wynikających z korzystania z utworu. W sprawach, w których strony nie przedstawiają własnych cenników licencyjnych ani porównawczych transakcji rynkowych, sądy posiłkują się tą wskazówką ustawową jako jedną z podstaw szacunku.

Znaczenie dla ochrony praw autorskich do zdjęć

Wyrok V CSK 617/15 został wydany w sprawie dotyczącej projektów graficznych — nie fotografii. Nie zmienia to jednak jego kluczowego znaczenia dla spraw o kradzież zdjęć. Definicja „stosownego wynagrodzenia” odnosi się do art. 79 ust. 1 pkt 3 u.p.a.p.p. jako całości — przepis ten ma zastosowanie do wszystkich autorskich praw majątkowych, bez rozróżnienia na rodzaj utworu. Wykładnia przyjęta przez Sąd Najwyższy jest zatem w pełni transferowalna na fotografie, projekty architektoniczne, oprogramowanie i każdy inny utwór chroniony prawem autorskim.

Hipotetyczna stawka licencyjna za zdjęcie nieruchomości. W sprawach o kradzież fotografii architektury lub wnętrz pytanie brzmi: ile zapłaciłby sprawca, gdyby zamiast kopiować zdjęcia zawarł z fotografem umowę licencyjną na ich komercyjne wykorzystanie w ogłoszeniu nieruchomości? Rynek ma na to odpowiedź — pod warunkiem, że strona uprawniona tę odpowiedź odpowiednio udokumentuje.

Co wyznacza poziom stawki? Kilka czynników obiektywnych:

  • Charakter fotografii. Zdjęcia premium do ofert nieruchomości luksusowych (mieszkania w centrum dużego miasta, wille, apartamenty hotelowe) są wyceniane na rynku inaczej niż fotografia amatorska czy niskoprofilowe zdjęcia telefonem. Sąd będzie oczekiwał, że strona wykaże, do której kategorii rynkowej należy sporny materiał.
  • Zakres korzystania. Licencja na jednorazową publikację w jednym portalu ogłoszeniowym ma inną wartość rynkową niż licencja na wieloletnią ekspozycję na wielu platformach. Im szerszy zakres faktycznego korzystania przez sprawcę, tym wyższa hipotetyczna kwota, którą zapłaciłby za umowę. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 28 września 2018 r. (I ACa 1641/17) potwierdził wprost, że wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę ryczałtu zależy od zakresu rzeczywistego naruszenia.
  • Czas trwania naruszenia. Zdjęcia pozostające w cudzym ogłoszeniu przez rok mają inną wartość licencyjną niż te usunięte po tygodniu od wezwania.
  • Cel komercyjny sprawcy. Ogłoszenie nieruchomości ma bezpośredni cel zarobkowy — agencja lub deweloper zarabia prowizję lub marżę na sprzedaży, do której sporne zdjęcia się przyczyniły. Ten element wpływa na wycenę rynkową licencji.

Dlaczego dokumentacja jest kluczowa. Sąd Najwyższy w V CSK 617/15 nie zastąpił sądom orzekającym obowiązku ustalenia konkretnej kwoty — wskazał jedynie metodę (hipotetyczna stawka rynkowa). W praktyce oznacza to, że uprawniony musi sądowi pokazać rynek. Jak wskazuje orzecznictwo sądów powszechnych i literatura praktyczna, dowody przekonujące to nie subiektywna ocena twórcy co do wartości jego pracy, lecz obiektywne materiały rynkowe: faktury za analogiczne zlecenia fotograficzne wystawiane przez tego samego lub porównywalnych fotografów, cenniki usług fotografii komercyjnej w danym regionie, cenniki licencji z profesjonalnych banków zdjęć dla fotografii architektonicznej, umowy licencyjne z podobnych transakcji. Im bardziej rzeczowe źródło stawki, tym mocniejsza podstawa wyliczenia, od której liczy się dwukrotność.

Dwukrotność — bez konieczności wykazywania winy. Po wyroku TK SK 32/14 (uchylającym „trzykrotność” w zakresie, w jakim dotyczyła zawinionego naruszenia) roszczenie z art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b opiera się na dwukrotności stosownego wynagrodzenia i nie wymaga wykazywania winy sprawcy. Uprawniony nadal musi wykazać naruszenie, zakres korzystania i podstawę stawki licencyjnej; w szczególnych stanach faktycznych sądy rozważają również miarkowanie. Przewaga procesowa względem art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. a polega na tym, że nie trzeba dowodzić szkody na zasadach ogólnych w takim samym zakresie.

Rola FotoGuard w kontekście V CSK 617/15. Wyrok Sądu Najwyższego ustanawia metodę — ale jej skuteczność zależy od jakości materiału dowodowego dostarczonego sądowi przez uprawnionego. Dwa elementy są tu szczególnie istotne:

Po pierwsze, dowód naruszenia i jego zakresu: precyzyjne przechwycenie ogłoszenia zawierającego sporne zdjęcia, z dokumentacją daty, czasu, adresu URL portalu i liczby spornych fotografii, bezpośrednio zasilają ustalenie „zakresu dokonanego naruszenia” — a to właśnie zakres naruszenia wyznacza zakres hipotetycznej licencji, której cenę sąd musi oszacować.

Po drugie, kontekst rynkowy: typ nieruchomości (standard mieszkania, lokalizacja, segment cenowy oferty) i typ portalu (krajowy portal o zasięgu ogólnopolskim, regionalny agregator, własna witryna agencji) pozwalają przyporządkować sporne zdjęcia do właściwej kategorii rynkowej fotografii komercyjnej. To z kolei ułatwia wskazanie odpowiednich porównawczych stawek licencyjnych, które sąd musi uwzględnić przy wyliczaniu „stosownego wynagrodzenia”.

Należy podkreślić, że sam wyrok V CSK 617/15 nie dotyczy fotografii nieruchomości, protokołów notarialnych ani żadnego aspektu zbierania dowodów cyfrowych — jest to orzeczenie wyłącznie o metodzie wyliczania odszkodowania. Jego znaczenie dla praktyki fotograficznej polega na tym, że ustanowiona w nim hipotetyczna stawka licencyjna jako podstawa ryczałtu jest przepisem ogólnym, stosowanym przez sądy w każdej sprawie z art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b, niezależnie od rodzaju naruszonego utworu.

Powiązane orzeczenia i przepisy

Orzeczenia:

  • I ACa 693/19 — SA Warszawa, przykład wykorzystania protokołu notarialnego z otwarcia profilu społecznościowego jako elementu materiału dowodowego w sprawie o naruszenie praw autorskich online
  • SK 32/14 (Trybunał Konstytucyjny, 23 czerwca 2015 r.) — częściowe uchylenie art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b w zakresie, w jakim przewidywał „trzykrotność stosownego wynagrodzenia” za zawinione naruszenie jako niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji w związku z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji. Uwaga: uchylenie miało charakter precyzyjny — tylko człon „trzykrotności” w tej właśnie części przepisu; dwukrotność jako odrębny element nie była przedmiotem skargi i pozostała w mocy
  • I ACa 1641/17 (SA Łódź, 28 września 2018 r.) — rozszerzenie metodologii V CSK 617/15: potwierdza, że wysokość „stosownego wynagrodzenia” zależy od zakresu rzeczywistego naruszenia, oraz odwołuje się wprost do art. 43 ust. 2 u.p.a.p.p. jako pomocniczego kryterium wyceny

Przepisy:

  • Art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b u.p.a.p.p. — podstawa prawna interpretowana przez Sąd Najwyższy; ryczałtowe odszkodowanie w wysokości dwukrotności stosownego wynagrodzenia
  • Art. 43 ust. 2 u.p.a.p.p. — ramowe kryterium wyceny wynagrodzenia autorskiego: zakres udzielonego prawa oraz korzyści wynikające z korzystania z utworu; stosowany pomocniczo przez sądy przy szacowaniu „stosownego wynagrodzenia”
  • Art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. a u.p.a.p.p. — alternatywna ścieżka odszkodowawcza (zasady ogólne, rzeczywista szkoda + utracone korzyści); uprawniony zachowuje to roszczenie obok ryczałtu z lit. b

Dalsza lektura


Ten materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach dotyczących naruszeń praw autorskich zalecamy konsultację z prawnikiem specjalizującym się w prawie własności intelektualnej.